10kurtynaJak wszyscy zdążyliśmy już zauważyć XVII Festiwal "Rzeczywistość Przedstawiona" nie skupia się tylko na sztukach wystawianych w Teatrze Nowym, ale również na wydarzeniach towarzyszących. "A niech to gęś kopnie" to spektakl, który przywędrował wraz z panią Beatą Wyrzykowską - Piesik i jej grupą teatralną "10Kurtyna" prosto do Przedszkola Nr 45 (ul. Strażacka 1). Bajka opowiada o perypetiach niezwykle zabawnej i charyzmatycznej gęsi, która cierpi na depresję! Jest chuda i brzydka, a do wszystkiego nie ma przyjaciół. Dzięki sztuce jesteśmy w stanie poznać jej myśli i to, z czym naszej przesympatycznej bohaterce przyjdzie się zmierzyć. Artyści mieli do czynienia z nietuzinkową i (z całą pewnością) jedną z najbardziej wymagających widowni, jaką były małe, bo 3 i 4-letnie dzieci. Wszystko odbywało się w ramach programu "Smykom Rzeczywistość Przedstawiona."

            Nasza gąska z całą pewnością jest wyjątkowa - uważa się za poetkę (choć raczej tą niskich lotów) i cierpi na bezsenność. Próbuje walczyć ze swoim osamotnieniem, dlatego pragnie znaleźć prawdziwego przyjaciela. Okazja przyszła sama i to do kurnika, w którym akurat przebywała bohaterka. Był nią wygłodniały lis, wobec czego gęś jako przekąskę zaproponowała samą siebie. Bohater oświadczył gęsi, że jest nieapetyczna i nie ma zamiaru jej skonsumować. Ona natomiast przez długi czas naprzykrzała się lisowi, ten aby uwolnić się od niej, zaproponował podróż do domu wilka. W tym momencie rozpoczyna się historii pełna przygód tej jakże zabawnej i głośnej pary zawadiaków.

            W utworze można odnaleźć motywy typowo bajkowe, takie jak podróż, przyjaźń czy przygody przeżywane przez głównych bohaterów. Jednak sens utworu  jest inny, nieco głębszy i bardziej poważny. Co więcej, może dotyczyć każdego z nas. Podróż gęsi jest w pewnym sensie metaforyczna, bo opowiada o poszukiwaniu sensu w życiu. Jest też w pewien sposób lecznicza niczym balsam, bo przecież rozwiązuje w końcu problemy egzystencjonalne naszego nieopierzonego ptaka. Spektakl skupia się również na innym ważnym aspekcie. Bohaterowie nie tylko udowadniają nam, jak ważna i piękna jest w życiu przyjaźń lecz wspominają o potrzebie akceptacji, zrozumienia i chęci zauważenia.10kurtyna przedszkole

            Grzechem byłoby nie wspomnieć o tym, jak  aktorzy starali się utrzymać kontakt z młodym widzem i sprawiali, by stali częścią spektaklu. Na twarzach dzieci uśmiech pojawił się szczególnie, gdy uczyły się śpiewać piosenki razem z gąską( "Imbryczek, nalewamy wody, herbatunia i podgrzewamy."). Co ważne, spektakl był pełen śmiechu, ale tego  najważniejszego, szczerego, który płynął prosto z serc dzieci. Humor natomiast potęgowała oprawa muzyczna. Nadawała lekkości owej bajce. Grupa teatralna zdecydowała się przyodziać jednolite stroje w kolorze czarnym, natomiast we włosach aktorów znajdowały się czerwone piórka. Głównym celem prostoty strojów było wyeksponowanie treści bajki na pierwszych planie, a nie zwrócenia uwagi na oprawę wizualną przedstawienia.10kurtytna przedszkole

            Nawet tak prosta forma, jaką jest bajka, może uczyć i bawić równie młodego, jak i starszego widza. Przekazuje treści uniwersalne, które niosą ze sobą wiekowe prawdy życiowe: o miłości, przyjaźni, śmierci, cierpieniu. Nie zapomnimy dziecięcych uśmiechów i ich radości, która towarzyszyła spektaklowi.  Tak więc zapraszamy na sztuki nie tylko te dojrzałe, ale również nieco lżejsze, pozornie łatwiejsze i przyjemniejsze, które staną się słodką podróżą przypominającą ulubiony smak dzieciństwa.

Teatr Nowy - recenzja

Marzena Kycia, Maja Żaurek

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!